allaszaj

Members
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

O allaszaj

  • Ranga
    Newbie
  1. Żadne ucieczki tu nie pomogą, krzyki i bitwy też nie, bo... kot ma to w dupie. Ty jesteś panem domu, więc nie możesz się bać kota. Czy kotka ma w domu swoje miejsce, zabawki, drpaki itp? Zdobądź jej zaufanie, w jaki sposób? Codziennie poświęcaj jej trochę swojego czasu, bawiąc się z nią. Najlepiej sprawdzają się wędki z piórkami. Dawaj jej przymaki po udanej zabawie, a zobaczysz już efekty po 2 tygodniach. Pamiętaj tylko o systematyczności i o tym, że koty przyzwyczajone są do rutyny. Tak żyją, rutyną. Polecam też program na animal planet "kot z piekła rodem" znajdziesz tam wiele porad naprawdę użytecznych. Pozdrawiam kociara;-) i gwarantuję poprawę
  2. do janusz.bizu A była mowa o lekach steroidalnych? Analiza! Jestem nowym członkiem owego forum. Być może nie przeczytasz tego posta, ale spróbuje coś napisać. Twoje myślenie idzie w dobrym kierunku, ale nie reagujesz. Przyczyną aresji u kota jest Twoja córka, niestety. Tak jak pisałaś koty nie lubią natarczywości, to one są od tego aby obdarzyć miłością kogo chcą i KIEDY chcą. Jest jedna rada i wiem, że skuteczna, musisz "przesterować" córkę. Na początku zabronić jej gonić za kotem i brać go na ręce kiedy chce. Powinna zacząć bawić się z nim zabawkami, które lubi najlepiej np wędką, czasem podać mu smakołyk. Z czasem, kot zmieni swoje nastawienie do córki. Musisz tylko pamiętać o jednym, Warszawy od razu nie zbudowano. Musisz być konsekwentna i cierpliwa. Kot przyzwyczajony jest do rutyny. Codzienna zabawa córki z kotem wędką i karmienie przyniesie efekty. Tylko zabawa i karmienie, żadnych natarczywości ze strony córki, żadnego głaskania póki kot tego nie zechce. w końcu sam będzie się domagał pieszczot. To tyle. Pozdrawiam i powodzenia

Media społecznościowe

Dodaj nas